W 2007 roku odbywałam 3 miesięczny staż w Londynie. Firma, która mnie gościła - Finding Max działa w branży szkoleniowo - coachingowej. W 2008 roku zmienili nazwę na Struan Robertson Associates ( http://www.struanrobertson.co.uk/). Praktyka ta była bardzo ciekawym doświadczeniem, głównie ze względu na profil produktów jakie oferowali. Szkolenia bazowały na osiągnięciach psychologii poznawczej oraz NLP w ujęciu Tonego Robinsa czy Maxwella Maltza. Wszystkie treningi maiły jedną myśl przewodnią: wzbudzić w uczestnikach pewność siebie, przekonanie, że ich lęki, jakie by nie były, są irracjonalne oraz, że mogą wszystko. Wcześniej nie byłam przekonana do tego typu metod szkoleniowych, uważając, że nie mają one wpływu na ludzi. W trakcie stażu przekonałam się jak wielkie znaczenie ma sposób postrzegania przez nas rzeczywistości, swoich możliwości oraz ograniczeń. Zauważyłam, że przebywając w atmosferze owego "empowerment", z czasem zaczęłam się do niego dostosowywać, co zdecydowanie pozytywnie wpłynęło na moje ambicje, motywację i samopoczucie. I chyba właśnie dlatego szkolenia Finding Max kupowały dla swoich managerów największe banki i koncerny mające swoją siedzibę w Londynie.
czwartek, 18 lutego 2010
Empowerment - czyli amerykański coaching
W 2007 roku odbywałam 3 miesięczny staż w Londynie. Firma, która mnie gościła - Finding Max działa w branży szkoleniowo - coachingowej. W 2008 roku zmienili nazwę na Struan Robertson Associates ( http://www.struanrobertson.co.uk/). Praktyka ta była bardzo ciekawym doświadczeniem, głównie ze względu na profil produktów jakie oferowali. Szkolenia bazowały na osiągnięciach psychologii poznawczej oraz NLP w ujęciu Tonego Robinsa czy Maxwella Maltza. Wszystkie treningi maiły jedną myśl przewodnią: wzbudzić w uczestnikach pewność siebie, przekonanie, że ich lęki, jakie by nie były, są irracjonalne oraz, że mogą wszystko. Wcześniej nie byłam przekonana do tego typu metod szkoleniowych, uważając, że nie mają one wpływu na ludzi. W trakcie stażu przekonałam się jak wielkie znaczenie ma sposób postrzegania przez nas rzeczywistości, swoich możliwości oraz ograniczeń. Zauważyłam, że przebywając w atmosferze owego "empowerment", z czasem zaczęłam się do niego dostosowywać, co zdecydowanie pozytywnie wpłynęło na moje ambicje, motywację i samopoczucie. I chyba właśnie dlatego szkolenia Finding Max kupowały dla swoich managerów największe banki i koncerny mające swoją siedzibę w Londynie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz