sobota, 30 maja 2009

Nie można być ojcem bez matki


Jednym z ciekawszych rozwiązań w Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym jest to, że nie można zostać prawnie ojcem, swojego dziecka jeśli nie ma matki, bo np. zaginęła (sytuacja taka ma miejsce, gdy dziecko rodzi się poza związkiem małżeńskim, a więc nie ma zastosowania domniemanie ojcostwa). Przepisy KRO wprost mówią, że do uznania dziecka jest potrzeba zgoda matki art 73 KRO. Kodeks nie przewiduje ewentualności, że matki nie ma, więc nie istnieją przepisy, że ktoś mógłby ją zastąpić, np. kurator. W takiej sytuacji można by oczywiście próbować sądownie dochodzić swoich praw ojcowskich poprzez adopcje. Powiedziane jest natomiast, że adoptować nie można swojego bilogiczneg0 dziecka. Najlepiej więc do pokrewieństwa się nie przyzwać, gdyż w sądzie może to bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Uwaga! lichwa (odsetki karne)


Paremia "nieznajomość prawa szkodzi" ma wprost zastosowanie do umów kredytu, zwłaszcza opóźnień w ich spłacie. Często klienci banków mają podstawową wiedzę o spłatach należności, odsetkach, etc. Każdy chyba słyszał o ustawowej maksymalnej wysokości odsetek, która wynosi 4 krotność stopy lombardowej. Jest to zazwyczaj przyzwoita wysokość oprocentowania wynosząca niewiele ponad 20% w skali roku. Ale mało kto wie, że ograniczenie to nie odnosi się do odsetek karnych. One mogą być ustalone nawet w wysokości 80, 100% w zależności od fantazji banku. Dzieje się tak dlatego, że art 359 par 2 zn1 KC ma zastosowanie tylko do odsetek wynikających z czynności prawnych (jaką jest umowa kredytowa). Czyli innymi słowy, bank, przy ustalaniu wysokości oprocentowania jakiegokolwiek kredytu, nawet konsumenckiego, nie może przekroczyć pewnej wysokości oprocentowania ustalanej w rozporządzeniu. Oprocentowanie to jest "zapłatą" za pożyczenie nam pieniędzy przez bank. Podstawą płatności odsetek karnych, nie jest umowa (czynności prawnej), tylko ustawa.. Są one odszkodowaniem dla banku za zwłokę oddania należności. Nie obejmuje ich więc wspomniany wcześniej przepis. Dodatkowo, jeśli od razu nie uregulujemy należności za odsetki karne, to spłaty kolejnych rat kredytu mogą być przez bank zaliczane na ich poczet. Oznacza to ciągłe wzrastanie naszego długu.

sobota, 18 kwietnia 2009

Jak nie płacić całości wierzytelności

Artykułami 448 KC (W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 445 § 3 stosuje się ) oraz 449 KC(Roszczenia przewidziane w art. 444-448 nie mogą być zbyte, chyba że są już wymagalne i że zostały uznane na piśmie albo przyznane prawomocnym orzeczeniem) można skutecznie się posłużyć, aby nie płacić całości świadczenia swojemu wierzycielowi ale wymaga to odpowiednich poszukiwań.
Przykład
Osoba A ma wierzytelność względem osoby B o 50.000 zł. Osoba B dowiaduje się, że osoba C ma wierzytelność względem osoby A też na kwotę 50.000 zł. Wierzytelność jest wymagana ale jeszcze nie przedawniona.
Osoba B kupuje tą wierzytelność od osoby C za 30.000. Po czym dokonuje potrącenia 50.000 zł na rzecz swojej wymagalnej wierzytelności, i jest 20.000 do przodu,
osoba C co prawda straciła 20.000 ale obeszło się bez kosztów sądowych i czekania na wyrok 3 lat.

piątek, 17 kwietnia 2009

Odszkodowanie za samobójstwo

Jednym z najbardziej zaskakujących i nie intuicyjnych artykułów w KC jest art 833. Jeśli ktoś ma polisę na życie i najwcześniej pod dwóch latach od jej zawarcia popełni samobójstwo, to ubezpieczyciel ma obowiązek jej wypłaty.

czwartek, 29 stycznia 2009

Porzucenie miejsca pracy


Ostatnio zetknęłam się z ciekawą sytuacją w jednej ze znajomych firm. Osobie skończyła się umowa o pracę na czas określony 10 listopada. Przez kolejne dwa tygodnie przychodziła do pracy, po czym wzięła tydzień urlopu. Po zakończeniu daty urlopu nie stawiła się w pracy. Po kilku dniach próby nawiązania z nią kontaktu oświadczyła, że nie jest zainteresowana dalszym kontynuowaniem współpracy i ponieważ nie podpisała umowy na czas nieokreślony (umowa została jej wręczona) nie wiążą jej stosunek pracy z pracodawcą więc nie musi pisać wypowiedzenia. Firma zwolniła ją dyscyplinarnie za opuszczenie stanowiska pracy. I teraz pytanie: kto ma racje.
Moja interpretacja jest taka, że umowa nadal trwała. Jej przedłużenie nastąpiło automatycznie poprzez ciągłe świadczenie pracy przez pracownika. A więc było to przedłużenie umowy do rozumiane. Pracownik dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, więc pracodawca miał prawo go zwolnić.

niedziela, 18 stycznia 2009

Mogło się zdarzyć w Las Vegas ale nie w RP


W Las Vegas jak wiemy z wielu filmów zawieranie małżeństwa pod wpływem alkoholu jest standardem, mało tego, takie małżeństwa są oczywiście ważne z puktu widzenia prawa. W RP ze względu na art 82 KC (Nieważne jest oświadczenie woli złożone przez osobę, która z jakichkolwiek powodów znajdowała się w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Dotyczy to w szczególności choroby psychicznej, niedorozwoju umysłowego albo innego, chociażby nawet przemijającego, zaburzenia czynności psychicznych) Taka sytuacja teoretycznie nie ma prawa mieć miejsca. Moim zdaniem - bardzo sensowna regulacja. A teraz zobaczmy jak to się ma w praktyce. Otóż trud udowodnienia, że jakaś osoba była w stanie wyłączającym świadomość leży po jej stronie, a to jak się nie trudno domyślić jest dość trudne do udowodnienia.

sobota, 17 stycznia 2009

Bezpodstawne wzbogacenie się


Ostatnio w znajomej firmie pojawił się problem. Otóż zostały przelane kilkudziesięciu osobą podwójne bony świąteczne. Dodatkowo spora ilość z tych osób została zwolniona w związku z kryzysem na rynku.
Pojawia się kwestia jak tą sprawę można legalnie rozwiązać.
Praktyka w tej firmie jest taka, że pracownicy zgadzają się na potrącenie kwoty dodatkowego bonu ze swojej pensji. Szukając rozwiązania tego przypadku na sieci znalazłam sporą ilość podobnych spraw: firma zwolniła pracownika ale z powodu bałaganu nadal wypłacała mu pensję, ktoś dostał nienależne mu extra pieniądze.

W sytuacji pierwszej wydaje mi się, że zainteresowana osoba powinna niesłusznie przelane pieniądze oddać. Wątpie jednak aby potrącanie ich z wypłaty było zgodne z Kodeksem Pracy.

Jeśli ktoś natomiast otrzymał nienależne mu świadczenia, po ustaniu stosunku pracy to jednym wyjściem jest droga sądowa, z powołaniem się na bezpodstawne wzbogacenie się.